Pełnia zdrowia
Karabin M4A1 (60 naboi w 2 magazynkach i celownikiem z zoomem do x3), pistolet Colt M1911 (20 naboi w 2 magazynkach), nóż Glock 81, kamizelka z wkładkami balistycznymi, hełm wojskowy, okulary balistyczne, ochraniacze na łokcie i kolana, IPMED, torba z maską gazową, plecak wojskowy, papierosy i zapalniczka, klasyczny zegarek, krótkofalówka, woda i żarcie na dzień, notes, linijka, przyrządy do pisania, busola, latarka, dron zwiadowczy
7 lipca, wieczór
Pytanie nr 1... czy było bara-bara?
- Well...
Na masażu ramion Logana przez Ashley wcale się nie skończyło, a sytuacja jedynie zaczynała eskalować. Jej szyja była na wyciągnięcie ręki, a wkrótce po pokoju zaczęły roznosić się rozkoszne pomruki kobiety, gdy cudze usta zaczęły błądzić po jej gardziołku. Ta z pozycji stojącej przeszła w siedzącą, na Reese, by wkrótce spleść języki w pożądliwym tańcu. Dłonie również zaczęły błądzić po cudzym torsie, a górna warstwa ubrań szykowała się do lotu po całym pomieszczeniu...
... do czasu aż Charlie nie zaczęła wołać wszystkich na kolację.
Przypiszmy zasługę wyszkoleniu i zachowaniu elementarnej czujności, bo Rayla zdążyła jej krzyknąć, by ta nie wchodziła do środka... "PRZEBIERAM SIĘ". Nie ma co dzieciaczka gorszyć, prawda? Choć z drugiej strony skutecznie zabiła nastrój...
8 lipca
Bardzo wcześnie i żegnając się jeszcze przed udaniem na spoczynek po kolacji, tuż przed wschodem słońca, Ashley wraz z Loganem i Shin zabrali się w drogę powrotną do Akademii, forsownym marszem byle nie tracić dnia roboczego...
Dla odmiany kobieta spędziła dzień bardziej w polu niż na zapleczu, maczając łapki w patrolu i pomagając oczyścić okolicę z trupów, które znowu nagoniło na lotników. Brakowało jej w tym wprawy, więc podpatrywała innych, lepiej obeznanych w walce wręcz i próbowała ich naśladować; stawiając na finezję, z nożem w ręku.
Kolejne godziny zleciały jej na pomaganiu Rayne z rozstawianiem kolejnych pułapek i okazyjnym skasowaniu trupka, gdy takowy przypałętał się bliżej i kobiety akurat znajdowały się przy ogrodzeniu. Nie omieszkała tutaj podpytać rudzielca o to i owo w kwestii posługiwania się nożem w zwarciu.