•  
    Ostatnio krążą następujące plotki:
    - Ashley, Logan i Gaby poszli poszukać benzyny
    - Shin i Lexie poszły na polowanie w okolicach Zoo
    - Malcolm wyruszył z Zoo z misją dyplomatyczną do Akademii Lotniczej
    - Ekipa w Akademii Lotniczej buduje pułapki i ogólnie szykuje się na wojnę

    Mmaggie

    Główny Mistrz Gry

    Morowsky

    Admin

    Plamczak66

    Admin

    Saycia

    Mistrz Gry

    Pogoda

    Popołudnie, 7 lipca 2023

    Colorado Springs

    Częściowe zachmurzenie, burze
    Od 11° w nocy do 25° w dzień

    WHAT COMES AFTER

     
Awatar użytkownika

Wyt

3

Sil

1

Zmy

2

Cha

1

Zre

2

Int

0

Szc

0

A teraz mam co innego
Pełnia zdrowia

Przy sobie:

A teraz mam co innego
Pełnia zdrowia
1
Pełnia zdrowia
A teraz mam co innego

Maddison Dove

Jaime King

imię i nazwisko

Maddison Dove

data urodzenia

03.10.1990

miejsce urodzenia

Ely, Nevada

zawód

nauczycielka

słabe strony

- zakrzywiony obraz rzeczywistości - kobieta czasem gubi się w tym, co realne. Bardzo wiele rzeczy wyparła ze swojego umysłu, czasem nie mogąc odróżnić szwędacza od żywego człowieka. Jeśli coś stanowi dla niej zagrożenie, z automatu staje się potworem.
- chęć pomocy dzieciom - przez jej fiksację, nie jest w stanie dobijać szwędaczy, które są dziećmi. Wciąż widzi w nich małe, bezbronne istoty, którym chce pomóc.
- zadania manualne - przez rany odniesione w trakcie ataku, straciła część zdolności manualnych, nie jest w stanie w pełni ruszać niektórymi palcami.

mocne strony

- wiedza okołoporodowa oraz pedagogiczna - stanowi doskonałe wsparcie dla kobiet oraz najmłodszych, potrafi się nimi zajmować.
- wytrzymałość - chęć odnalezienia dziecka i jej samozaparcie sprawia, że jest w stanie przekroczyć granice własnego ciała gdy chodzi o zmęczenie czy reakcje na ból.
- gotowanie i szycie - jest w stanie zrobić coś z niczego.

ekwipunek

- plecak
- nóż
- kilka musów owocowych i pół paczki krakersów
- pół butelki wody
- mały pluszak i gryzak
- kolorowe plastry
- mały zestaw do szycia
- mały ręcznik (20x20cm)
- mały, kolorowy kocyk w dinozaury (60x80cm)

Wygląd

Codzienny wygląd, codzienne uzbrojenie

Blond włosy za ramiona, z reguły nosi w luźnym kucyku, lub całkowicie rozpuszczone - niemal zawsze widać w nich jednak pewnego rodzaju rozczochranie. Jej ubrania nie są szczególnie zadbane - kurtka już dawno mogła być uznana za znoszoną, w spodniach zwykle znajdują się jakieś dziury. Buty z pewnością też mogłaby wymienić na nowe, jednak nie są to priorytety dla kobiety. Nosi to, co znajdzie, nie zwracając szczególnej uwagi na styl. Na jej twarzy często maluje się zmęczenie, podbijane przez spore worki i zasinienie pod szarymi oczami.

Budowa ciała

Kobieta mierzy 168 centymetry wzrostu i jest drobnej postury. W ostatnich miesiącach znacząco schudła, a jej waga oscyluje w granicach 55kg.
Jej palce, dłonie i skóra nad nadgarstkami pokryta jest sporymi, szarpanymi bliznami, a kobieta nie jest w stanie do końca zginać wszystkich paliczków. Sama z siebie nie należy do najsilniejszych, jednak w potrzebie jest w stanie w sobie znaleźć determinację, by walczyć o to, co słuszne. Z pewnością może się wykazać nadzwyczajną wytrzymałością.

Historia

Wczesne dzieciństwo

Maddie urodziła się jako ostatnia, najmłodsza córka u przeciętnej, robotniczej rodziny Keel. Miała trójkę starszego rodzeństwa - samych braci, więc stała się oczkiem w głowie swojego emerytowanego już ojca - byłego górnika z Ely. Matka za to wciąż pracowała jako kasjerka, w okolicznym sklepie.
Dziewczynka była istnym cudem - urodzona niemal równe 20 lat po swoim najstarszym bracie. Oznaczało to jednak, że nigdy nie brakowało rąk do opieki nad nią, i miała zapewnione zdecydowanie więcej udogodnień, niż jej bracia - w końcu ci mogli już się dołożyć do budżetu domowego, gdy ta przyszła na świat.

Lata szkolne

Maddie całkiem dobrze radziła sobie w szkole. Nigdy nie miała problemów z nauką, z chęcią podejmowała dodatkowe aktywności. Od małego marzyła o dużej, nuklearnej rodzinie, więc dużą część swojego czasu poświęcała na takie przedmioty jak gotowanie czy szycie. Chciała być idealną panią domu.
W szkole średniej poznała swojego idealnego księcia z bajki - Tylera. Był od niej dwa lata starszy, należał do drużyny footbolowej i udało mu się nawet uzyskać stypendium sportowe.

Edukacja

W drodze za Tylerem, Maddie rozpoczęła studia na Great Basin College, gdzie przygotowywała się do edukacji wczesnoszkolnej. Opieka nad dziećmi, kontakt z nimi, radzenie sobie przy ich chorobach i przygotowywanie posiłków stały się dla niej prawdziwą pasją. Był to moment, w którym sama też zaczęła marzyć o dziecku, skupiając cały swój czas na dalszym rozwoju - w kierunku wczesnego rozwoju dzieci, zagrożeń i szans przy poczęciu i ciąży. Zmotywowało ją to do podjęcia kursu CPM, z szansą na bycie położną w przyszłości - nie tyle, co rzeczywiście pracować w tym kierunku, a bardziej - być w pełni świadomą wszystkiego, co z nią by się mogło dziać gdyby sama kiedyś doznała tego cudu.

Dorosłe życie przed apokalipsą

Po zakończeniu studiów, oboje z Tylerem wrócili do Ely, gdzie rozpoczęli wspólne życie. Ślub, własny domek, posadzone drzewo w ogrodzie i tylko dziecka brakowało. Oboje skupiali się na pracy nauczycieli - ona, opiekując się młodszymi klasami, on - jako nauczyciel WFu i trener drużyny footbolowej. Byli szczęśliwi, kolejne lata próbując powiększyć swoją rodzinę.
Dopiero 2021 rok okazał się dla nich owocny, a Maddie mogła pochwalić się mężowi pozytywnym testem ciążowym, a latem mogli powitać w swoim życiu małego szkraba - Seana. Chłopiec już od narodzin mógł się chwalić gęstą, ciemną czupryną, a jego niebieskie oczka spoglądały z ciekawością na świat.

Dzień wybuchu

Apokalipsa nie przyszła nagle do Ely. Była to niewielka miejscowość, alarmy docierające w radiu i telewizji zdążyły przygotować społeczność na nadchodzącą tragedię. Nim pierwsze trupy zaczęły chodzić po ulicach, rodzina Dove zdążyła już zapewnić sobie wsparcie ze strony sąsiadów i jednego z braci Maddie. Wszyscy razem schronili się w schronie należącym do jednego z sąsiadów, tworząc grupę około 15 osobową. Pierwsze dni wydawały się być pod kontrolą. W końcu mieli tak wiele żywności i płynów, zniesionych ze wszystkich domostw. Agregat dostarczał wystarczająco energii.

Po wybuchu

Dni mijały, a pomoc nie nadchodziła. Zaledwie miesiąc po rozpoczęciu apokalipsy, agregat wysiadł. Zasoby się kurczyły. Trzeba było wyjść na zewnątrz w poszukiwaniu ratunku, a rzeczywistość która powitała tę grupę była znacznie odbiegająca od tej, którą pożegnali przed kilkoma tygodniami. Pierwsze wyjście skończyło się tragicznie - ta mała społeczność, tak nieprzygotowana do walki musiała pożegnać się z dwoma pierwszymi ofiarami - w tym bratem Maddie. Kobieta się załamała i zaczęła panikować - bo skoro on nie zdołał przeżyć, jak oni mają tu przetrwać?
Zaczęły się jednak wyprawy - wpierw po okolicznych domach i sklepach, coraz dalej i dalej, aż w końcu całe Ely było już martwą strefą. Z ostatnim plecakiem zasobów, grupą zmniejszoną do 10 osób, trzeba było podjąć ciężką decyzję, o całkowitym porzuceniu tego miejsca.

Podróż

Wyruszyli na wschód. Ich wędrówka trwała już tak dużo czasu, że Maddie niemal straciła rachubę czasu. Jedyną rzeczą, która trzymała ją w ryzach było liczenie wieku Seana - baczne obserwacje jego zachowań i rozwoju. Bo przecież - jeśli straci rachubę, może pominąć jakiś ważny szczegół, mówiący o jego problemach. A na to nie mogła sobie pozwolić.
Grupa się kurczyła z każdą mijaną milą. Aż w końcu, w okolicy Salt Lake City miała stać się tragedia.
Została tylko Maddie, Tyler, Sean i ich sąsiad, dawny policjant - Mike. Zostali otoczeni i zaatakowani. Całe to wydarzenie całkowicie zlewa się kobiecie w wielką niewiadomą. Pamięta krew, pamięta ból na swoich rękach, gdy tak usilnie starała się utrzymać Seana w swoich ramionach. Pamięta, jak nią rzucano, jak ocierała się o zimny asfalt, jak sztylet wbijał się w jej skórę. Pamięta puste spojrzenie Tylera, leżącego martwego tuż obok. I tylko jedno słowo, które echem odbija się w jej głowie do dzisiaj - "wabik".
Agresorzy znaleźli łatwy cel. Tak małe dziecko rzeczywiście mogło nieźle służyć za wabik na trupy, a wymęczeni dorośli w ciągłej podróży, bez swojego bezpiecznego azylu nie stanowili dla nich zagrożenia.
Poobijaną i wykrwawiającą się Maddie zostawili na ziemi, pewni tego, że jeśli sama nie zdechnie, zaraz robotę przy jej lamencie dopełnią szwędacze. Nie mogli się jednak spodziewać że jej krzyki, płacz i wołanie o syna sprowadzi na nich inne zagrożenie.
Pierwsze dwa strzały, dwóch agresorów padło. Kolejne zmusiły ich do wycofania się, ale to nie oznaczało że wyszli z tego cało. Stukot ich ciężkich, wojskowych butów wciąż pamięta, tak samo jak zmartwioną, ale uśmiechniętą twarz jakiejś ciemnoskórej kobiety, nim jej umysł się odciął, a blondynka straciła przytomność.

Od tamtej pory, Maddie zostaje pod opieką kobiet, które ją uratowały tamtego dnia. Jej rekonwalescencja trwała wiele dni, a podróż nie ustawa. Szły wciąż na wschód, pod dowodzeniem Venus. Aż pewnego dnia, gdzieś przy Denver, Maddie usłyszała tak znajomy sobie płacz.
To Sean. to musiał być Sean.
Mimo obecnego należenia do Valkyrii, Maddie coraz częściej się oddalała - szukając tego chłopca, który tak dzielnie walczył o jej syna. Wiedziała, że to jeszcze nie jest moment, w którym mogłaby go znowu przytulić. Chciała być jednak blisko. Tak trafiła do Breckenridge, gdzie kręciła się w okolicy murów, nawiązując swój pierwszy kontakt z Lizzy.
Gdy rozpoczął się pożar, wraz z Valkyriami, ruszyły w dalszą drogę, porzucając swój dotychczasowy azyl. Los chciał, że ich ucieczka zbiegała się z trasą ocalałych z Breckenridge.

Maddie wciąż szukała szansy na nawiązanie kontaktu z Oliverem. Nie miała jednak sumienia, pozostawić dwóch biednych dziewczynek, z którymi wcześniej się już spotkała na pastwę losu, gdy dostrzegła je samotne na bezludziu. Przejęła nad nimi opiekę, chcąc doprowadzić je do Venus, jednak na drodze stanął jej młody Axel - ostatecznie całą trójkę, sprowadzając do zoo.

Cel

Największym marzeniem Maddie jest odnalezienie jej syna - Seana. Gdy to się stanie, zrobi wszystko co w jej mocy, by zapewnić jemu i innym dzieciom przyszłość, w której znów będą mogli być dziećmi. Nie ma dla niej wyższej wartości, niż właśnie rodzina.

Co za to oddasz?

Jeśli na szali znajduje się dobro jakiegokolwiek dziecka - a w szczególności jej własnego syna - jest w stanie poświęcić wszystko, łącznie ze swoim życiem. Od czasu ataku na jej poprzednią grupę, kobieta zdaje się być nieco odklejona od rzeczywistości. Potwory które widzi, to nie tylko szwędacze - ale i ludzie.

Pod presją

Od czasu dołączenia do Valkyrii nie jest już taka bezbronna. Nauczyła się wstępnej samoobrony, walki z umarłymi, nie daje się pożreć własnemu strachowi. Nie spocznie, dopóki nie będzie miała pewności, że Sean jest bezpieczny.

Kompetencje i ich brak

Maddie z całą pewnością nie mogłaby zostać całkowicie sama. O ile jest w stanie poradzić sobie z pojedynczymi szwędaczami, gdy ci byli dorośli, nie mogłaby dobić tych, którzy przedwcześnie się przemienili. Od czasu wybuchu apokalipsy, opanowała umiejętności gotowania z tego, co natura przyniosła, a drobne naprawy ubrań z niczego również nie stanowią dla niej problemu.

Wartość dla ekipy

Dzieci nie kryją przed nią tajemnic. Stanowi idealną opiekunkę, oraz wsparcie dla kobiet ciężarnych bądź starających się o dzieci. Dobrze radzi sobie w kuchni, korzystając z zasobów dostarczanych przez naturę, dzięki czemu nie musi polegać wyłącznie na pozostałościach starego świata.

Granica

- Maddie nigdy nie posunie się do skrzywdzenia czy zabicia jakiegokolwiek dziecka.
- Jeśli jej wiedza na temat Seana kiedykolwiek ulegnie zmianie, będzie to niosło nieodwracalne skutki dla jej zdrowia psychicznego.

Sekret

Dove nie ma nic do ukrycia. Wierzy w swoją historię i nie jest w stanie zaakceptować, że chłopiec pod opieką grupy z zoo nie jest jej synem.

Relacje

Rodzina: matka i ojciec zmarli jeszcze przed rozpoczęciem apokalipsy. Jeden z braci martwy - podczas pierwszych prób poszukiwań zasobów. Los pozostałych braci nie jest znany.
Mąż zmarł podczas ataku na grupę podczas podróży. Syn w oczach Maddie wciąż żyje.

The Venusian Valkyries - obecna grupa kobiety. Maddie darzy je szacunkiem, ufa ich, chce spłacić wobec nich swój dług.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Postacie Mistrza Gry”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Zaloguj się